Panel Logowania

Reklama

Wiersze Online
znajomi.biz

Litera "A"(37) | Litera "B"(122) | Litera "C"(83) | Litera "D"(53) | Litera "E"(6) | Litera "F"(26) | Litera "G"(85) | Litera "H"(21) | Litera "I"(13) | Litera "J"(70) | Litera "K"(197) | Litera "L"(48) | Litera "ł"(11) | Litera "M"(158) | Litera "N"(39) | Litera "O"(31) | Litera "P"(103) | Litera "R"(64) | Litera "S"(173) | Litera "ś"(10) | Litera "T"(41) | Litera "U"(11) | Litera "W"(114) | Litera "Z"(39) | Litera "ź"(0) | Litera "ż"(16) |

Tytuł: "Gwiazdy"

Autor: "Leśmian Bolesław"

Kategoria: "Poezja polska"

Tej nocy niebo w dreszczach od gwiazd mrugawicy 
Kołysało swój bezmiar w sąsiednie bezmiary, 
To w próżnię swe radosne unosząc pożary, 
To zbliżająca je znowu ku mojej źrenicy 

Patrzę, niby przez nagły w mej ślepocie wyłom, 
A światy roziskrzone - zaledwo na mgnienie 
Odsłaniają mym oczom, jak nieba mogiłom, 
Dalekie, zatajone w srebrze ukwiecenie. 

Osłaniają swe jary, wzgórza i parowy, 
Już z jednego szum borów płonących dolata, 
Z drugiego - cisza grobów, a z trzeciego świata - 
Krzyk o pomoc i zawiew południa lipcowy. 

Zasłuchany, wpatrzony stoję tak do świtu, 
Aż niebo wron zbudzonych przesłoni gromada, 
Gwiazdy giną w jaśnistych roztopach błękitu, 
I gąszcz rosy na rzęsach zbłyskanych osiada. 

Skroń znużoną pochylam do stogu na łące, 
Garścią rozćwierkanego rojem świerszczów siana 
Rzeźwię oczy, smugami gwiazd jeszcze gorące, 
I do snu odniałego padam na kolana. 

I śni mi się i trwogą uderza do głowy 
Krzyk o pomoc i zawiew południa lipcowy.
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl