Panel Logowania

Reklama

Wiersze Online
znajomi.biz

Litera "A"(37) | Litera "B"(122) | Litera "C"(83) | Litera "D"(53) | Litera "E"(6) | Litera "F"(26) | Litera "G"(85) | Litera "H"(21) | Litera "I"(13) | Litera "J"(70) | Litera "K"(197) | Litera "L"(48) | Litera "ł"(11) | Litera "M"(158) | Litera "N"(39) | Litera "O"(31) | Litera "P"(103) | Litera "R"(64) | Litera "S"(173) | Litera "ś"(10) | Litera "T"(41) | Litera "U"(11) | Litera "W"(114) | Litera "Z"(39) | Litera "ź"(0) | Litera "ż"(16) |

Tytuł: "Pan Błaszczyński"

Autor: "Leśmian Bolesław"

Kategoria: "Poezja polska"

Ogród pana Błyszczyńskiego zielenieje na wymroczu,
    Gdzie się cud rozrasta w zgrozę i bezprawie.
Sam go wywiódł z nicości błyszczydłami swych oczu
    I utrwalił na podśnionej drzewom trawie.

Kiedy zmory są zajęte przyśpieszonym zmorowaniem
    Między mgłą a niebem, między mgłą a wodą -
Zielna zjawa swe dłonie zbezcieleśnia ze łkaniem
    Nad paprocią - nad pokrzywą - nad lebiodą.

W takiej chwili Bóg przelatał, pełen wspomnień wiekuistych,
    Ścieżką podobłoczną - właśnie, że tułaczą -
I przystanął na zbiegu dwojga tęsknot gwiaździstych,
    Gdzie się widma migotliwe bylejaczą.

Zaszumiało jaworowo, ale chyba wbrew jaworom -
    Samych cisz zamętem, samą cisz utratą...
"Kto te szumy narzucił moim dumnym przestworzom?
    Kto ten ogród roznicestwił tak liściato?..."

Cisza... Nikt nie odpowiada. Płyną chmury i godziny...
    Wszelka dal w niebiosach - to dal zagrobowa.
Pan Błyszczyński w świat nagle z trwożnej wyszedł gęstwiny,
    Szepnął: "Boże!" - i powiedział takie słowa:

"Był w zaświatach - sen i wicher i zaklętej burzy rozgruch!
    Boże, snów spełnionych już mi dziś nie ujmuj!
Jam te drzewa powcielał! To - mój zamysł i odruch...
    Moje dziwy... Moje rosy... Dreszcz i znój mój!

Przebacz smutkom i widziadłom, nie znającym rozwodu
    I opacznym kwiatom, com je snuł z niczego...
Moja wina! O, Boże, wejdź do mego ogrodu!
    Do ogrodu!... Do - mojego!... Do - mojego!...

Wyznam Tobie całą zwiewność, całą gęstwę mojej wiary
    W życie zagrobowe kwiatów i motyli
Wejdź do mego ogrodu! I cóż z tego, że czary!...
    I cóż z tego, że ułuda nikłej chwili!..."
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl