Panel Logowania

Reklama

Wiersze Online
znajomi.biz

Litera "A"(37) | Litera "B"(122) | Litera "C"(83) | Litera "D"(53) | Litera "E"(6) | Litera "F"(26) | Litera "G"(85) | Litera "H"(21) | Litera "I"(13) | Litera "J"(70) | Litera "K"(197) | Litera "L"(48) | Litera "ł"(11) | Litera "M"(158) | Litera "N"(39) | Litera "O"(31) | Litera "P"(103) | Litera "R"(64) | Litera "S"(173) | Litera "ś"(10) | Litera "T"(41) | Litera "U"(11) | Litera "W"(114) | Litera "Z"(39) | Litera "ź"(0) | Litera "ż"(16) |

Tytuł: "Żywot wojownika"

Autor: "Herbert Zbigniew"

Kategoria: "Poezja polska"

Stanął na progu pokoju, w którym leżał jego umarły ojciec, 
owinięty jak jedwabnik w woskową ciszę - i krzyknął. 
Od tego to się zaczęło.
Czepił się huku i piął się po nim w górę, gdyż wiedział, że cisza 
oznacza śmierć. Rytm podkutych butów, tętent 
kopyt na moście -  
błękitne szarawary huzara. Grzmot bębnów i muszkieterowie 
wstępują w chmurę dymu - srebrna szpada oficera. Ryk armat, 
ziemia jęczy jak bęben - trójkątne czako marszałka.
Więc kiedy umarł, wierni żołnierze chcą, aby po drabinie wrzawy 
wstąpił w niebo. Sto dzwonnic rozkołysało miasto.
W chwili gdy znajduje się ono najbliżej nieba, kanonierzy strzelają. 
Ale nie mogą odłupać twardego lazuru na tyle, aby marszałek 
zmieścił się cały ze szpadą i trójkątnym czakiem.
Teraz znów się odkleił i spadł na twarz ziemi. Wierni żołnierze 
podnoszą go i jeszcze raz strzelają w górę.
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl