Wiersze Online
znajomi.biz
Litera "A"(37) |
Litera "B"(122) |
Litera "C"(83) |
Litera "D"(53) |
Litera "E"(6) |
Litera "F"(26) |
Litera "G"(85) |
Litera "H"(21) |
Litera "I"(13) |
Litera "J"(70) |
Litera "K"(197) |
Litera "L"(48) |
Litera "Ł"(11) |
Litera "M"(158) |
Litera "N"(39) |
Litera "O"(31) |
Litera "P"(103) |
Litera "R"(64) |
Litera "S"(173) |
Litera "Ś"(10) |
Litera "T"(41) |
Litera "U"(11) |
Litera "W"(114) |
Litera "Z"(39) |
Litera "Ź"(0) |
Litera "Ż"(16) |
Tytuł: "Dwoje ludzieńków"
Kategoria: "Poezja polska"
Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.
Lecz w ogrodzie szept pierwszy miłosnego wyznania
Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.
Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.
A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie,
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwa cienie,
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.
I pomarli oboje bez pieszczoty, bez grzechu,
Bez łzy szczęścia na oczach, bez jednego uśmiechu.
Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
I pobledli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
Ale miłość umarła, już miłości nie było.
I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.
Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata,
By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata.