Wiersze Online
znajomi.biz
Litera "A"(37) |
Litera "B"(122) |
Litera "C"(83) |
Litera "D"(53) |
Litera "E"(6) |
Litera "F"(26) |
Litera "G"(85) |
Litera "H"(21) |
Litera "I"(13) |
Litera "J"(70) |
Litera "K"(197) |
Litera "L"(48) |
Litera "ł"(11) |
Litera "M"(158) |
Litera "N"(39) |
Litera "O"(31) |
Litera "P"(103) |
Litera "R"(64) |
Litera "S"(173) |
Litera "ś"(10) |
Litera "T"(41) |
Litera "U"(11) |
Litera "W"(114) |
Litera "Z"(39) |
Litera "ź"(0) |
Litera "ż"(16) |
Tytuł: "Rejtan"
Kategoria: "Poezja polska"
iedy wszystko struchlało z obawy Moskali,
On na progu się sali jako kłoda wali
Z tą jedną myślą w głowie: \"Ja wszystko ocalam\",
Rozdziera swoje szaty, krzycząc: \"Nie pozwalam!\"
Sto ramion niezlękłego uchwyciło męża,
I oszalał, i umarł. Lecz to on zwycięża.
Bo parę lat zaledwie - jest to chwila prawie
I oto się nad polem chwieje piórko pawie,
Hurmem chłopi z kosami biegną polną steczką
I nakryli armaty krakowską czapeczką. (...)
I idą, idą nasi, bijąc w tarabany,
I myśląc o swej Basi, w kraju zapłakanej.
Samotnik, który wtedy oszalał z rozpaczy,
Nie ujrzy ich, to prawda, ale cóż to znaczy?
Bo on odżył i wpośród śnieżnych drzew szpaleru
To on wali bagnetem w wrota Belwederu
I w ciemną noc styczniową wolność widzi jaśnie.
Ten człowiek z brwią krzaczastą, to przecież on właśnie.
Dziś kiedy na świat cały grzmią moskiewskie spiże,
Gdy niejedno poselstwo stopy w Moskwie liże
A oklask dla przemocy brzmi na wszystkie strony
Ten Rejtan znów podnosi nie łeb podgolony, (...)
I gdy wszystko przemocy gotuje owację,
On woła: Nie pozwalam!\" I to on ma rację.
--
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl