We włosach krew, któr± splamiłe¶ się
dotykaj±c łona matki.
Ocierasz się o zakurzone ulice,
pełne smrodu i lęku,
sikasz do syfiastych pisuarów.
Głowa spuszczona dotyka
szyb mokr± ¶lin±
i spluwa na chodnik.
Przecierasz zaropiałe oczy i
nie poznajesz ¶wiata,
który jest tak blisko ciebie ?
9 II 2001