W odbiciu blasku księżyca
znajduję Ciebie?
Ręce szeroko rozpostarte wołaj±
na ratunek,
pragn± kogo¶ przytulić,
dotkn±ć choć raz miło¶ci.
Słoma we włosach zbija z tropu tych,
którzy szukaj± spokoju.
Promienny u¶miech jest m± ostoj±,
usta dotykaj± słońca,
nosek- dziecięce igraszki.
A ja uwielbiam, gdy parzysz mnie
księżycem;
spojrzenie- o¶lepia.
Wchodzę pod strom± górę Twoich
nastrojów i ?
wiem, że żyjesz
i że ja żyję.
U¶miechasz się do innych
przechodniów!
Ale Ty jeste¶, i będziesz
zawsze
?moja!
IX 2001