Całujesz się ze mną,
mówisz, że kochasz
przytulasz mnie.
Kiedy odchodzę
całujesz się z NIM,
obejmujesz
i mówisz, że ci dobrze.
Później przychodzisz
jak skarcone dziecko
prosząc o wybaczenie,
patrząc niewinnym wzrokiem.
A tak naprawdę,
to gówno wiesz o
życiu !
30 X 2001