Zamy¶lony chłopiec siedział przy szybie.
Machał do ¶wiata, którego nie było.
Zaj±ł miejsce na końcu autobusu.
Nikt go nie widział.
Chciał wydobyć dĽwięk, ale ?
warkot silnika zagłuszał.
Przytulił się do siedzenia
i płakał, bo
to nie ¶wiat znikał
lecz jego już nie było.
23 XI 2001